SPEKTAKLE

Rok szkolny 2011/12

„Stan wojenny”

Ten pierwszy spektakl od razu ujawnił niezwykły talent komiczny dwóch młodych aktorów, Dawida i Krzyśka i stał się punktem wyjścia do rozpoczęcia profesjonalnej działalności artystycznej.



„Aby do wiosny, czyli…
co ma serial do damskiej torebki”

Drugim przedstawieniem tylko potwierdziliśmy, jaką zdolną jesteśmy ekipą i jakie pokłady dowcipu w nas drzemią. A ponieważ śmiech to zdrowie, mamy zamiar zastąpić kulejący NFZ i poważnie zadbać o kondycję mieszkańców gminy.



„ Przychodźcie do nas”

Można połączyć przyjemne z pożytecznym. Podczas Dnia otwartego czarowaliśmy dowcipem potencjalnych uczniów naszych szkół, zachęcaliśmy i przymilaliśmy się ślicznie, aby szeregi naszego kabaretu zasilić o nowe talenty, a liczbę uczniów powiększyć o co najmniej trzydziestu następnych młodych zdolnych.

Po drobnej przeróbce ten sam tekst wykorzystaliśmy, żegnając czule i we łzach koleżanki i kolegów maturzystów. W dodatku wtedy właśnie się okazało, że ktoś nam gwizdnął słynną ławeczkę. Ciekawe, czy znajdzie się do następnego przedstawienia?



„ Koko, koko, czyli refleksje Polaków przed Euro”

Zgodnie z obietnicą daną naszej wiernej publiczności podczas poprzedniego spektaklu przygotowaliśmy specjalne eurowydanie kabaretu. Widzów tym razem mieliśmy głównie dorosłych, ale jak zwykle się podobało. Ale ławeczka jeszcze się nie odnalazła.





Rok szkolny 2012/13

„Co za czasy, co za młodzież!”

W Dzień Edukacji Narodowej też może być śmiesznie. I właśnie tak było, kiedy wystawiliśmy piąty z kolei spektakl. Tym razem rozprawiliśmy się z problemem trudnej młodzieży, począwszy od czasów kamienia łupanego, poprzez zabory, aż po współczesność. No i nasi aktorzy okazali się przy tym poliglotami w prawdziwie światowym stylu.



"Jak Stasiek z Władkiem maturę zdawali" - przedstawienie studniówkowe

Krzysiek Wardzyński i Dawid Jeleń, nasi kabaretowi amanci, tak bardzo zżyli się z atmosferą przedstawień, że nawet na własnej studniówce postanowili zamienić pantofle na gumofilce i opowiedzieć kolejną historię o perypetiach Staśka i Władka...



Kabaret na gościnnych występach – 23 stycznia 2014r.
Już po raz drugi zaprosiło nas przedszkole „Tęcza” w Ciechanowie, abyśmy swoim występem umilili czas nie tylko przedszkolakom, ale także ich babciom i dziadkom. Okazało się, że mamy wśród nich swoich fanów, którzy dobrze wspominają nasz ubiegłoroczny występ i przywitali nas bardzo serdecznie...






Kabaret na gościnnych występach...

Stajemy się znani nie tylko wśród zaprzyjaźnionych fanów z Nowego Miasta, czy dziennikarzy "Płońszczaka". Znają nas, a właściwie, chcą lepiej poznać także Ciechanowianie...



"Od biblijnej Ewy do Marii Czubaszek, czyli ...rzecz o feminizmie"

Na kolejny spektakl naszego kabaretu uczniowie, nauczyciele i mieszkańcy Nowego Miasta musieli trochę poczekać. Trochę, to znaczy od października do marca. Ale opłaciło się. Siódme z kolei przedstawienie znów rozbawiło publiczność, dotyczyło bowiem relacji damsko-męskich i chociaż, przekornie, pokazaliśmy je już po Dniu Kobiet, to często do daty 8 marca nawiązywaliśmy...



"Nowa "Lokomotywa"

Ponieważ rok 2013 był oficjalnie poświęcony naszemu największemu skamandrycie, Julianowi Tuwimowi, postanowiliśmy ten fakt wykorzystać, aby publiczności przypomnieć tego niezwykłego poetę i zdolnego kabareciarza...



"U nas , na prowincji"

Ponieważ na początku maja otrzymaliśmy zaproszenie, aby swoimi występami uświetnić dziesiątą rocznicę założenia Domu Pomocy Społecznej w Karolinowie, postanowiliśmy przygotować na ten dzień spektakl szczególny, tematycznie związany z mieszkańcami i pracownikami DPS...





Rok szkolny 2013/14

"Życie w reformach"

Po raz kolejny kabaret "Bez wazeliny... " składał życzenia pracownikom oświaty z okazji ich święta. I znowu dostało się władzom, tym ministerialnym, parabankom i ludzkiej głupocie....



"Kobieta PRL-u świętuje"

Kto jeszcze pamięta "Hymn młodzieży socjalistycznej? Nasza opiekunka. Dlatego obchody święta kobiet odbyły się "po komunistycznemu": z goździkiem, parą rajstop dla pań i hymnem w nowej wersji. Był też Kuba Zieliński w roli pani sklepowej, mały dziki Nowaliniak, i ładne dziewczyny z chóru. I znów było śmiesznie. Zwłaszcza, kiedy chłopcy tańczyli.



"Dzień Rodziny"

Z tego święta jeszcze się nie śmialiśmy. Dziś było pierwszy raz. Olka (Czekalska) i Grzesiek (Wiktorowicz) zagrali małżeństwo z mnóstwem pięknych śpiewających dzieci (klasy I_III). Natalka (Chojnacka) zrobiła wywiad z łobuziakami z podwórka (klasa VIa) i zrobiło się miło, nastrojowo i rodzinnie. Jak to w takie święto.



"Jak się Oleńka z Kmicicem o Ikeę droczyła"

"Przyszła pora na Telesfora". Dwa razy udało się wymigać. Teraz już nie. Musieliśmy przygotować przedstawienie na kolejny Jarmark Nowomiejski. I znowu nam wyszło. Trochę muzyki, aluzje literackie, malarskie i do aktualnej sytuacji politycznej udało się zestroić w jedno z opowieścią o rozwścieczonej Oleńce Billewiczównie i doskonalącej się we władaniu szablą Basi Wołłodyjowskiej. A wszystko to na tle potopu szwedzkiego i historii Nowego Miasta.





Rok szkolny 2014/15

w przygotowaniu: spektakl na akcję charytatywną dla Przemka




















Szkolny Kabaret Prześmiewców „Bez wazeliny, czyli… zagubieni w polu kukurydzy”

Zamiast wstępu.

        Pomysł powstania kabaretu narodził się przypadkowo. Oto Samorząd Uczniowski LO chciał uczcić trzydziestą rocznicę ogłoszenia stanu wojennego w Polsce, a w dodatku chciał to zrobić ciekawie, niebanalnie i bez nachalnej dydaktyki. Na dodatek okazało się, że dwóch chłopaków z II LO ma talent aktorski i wielką ochotę na występy. Nie pozostało nic innego, jak dopisać do tego wszystkiego scenariusz, zrobić tysiąc dwieście prób i wystawiać. A kiedy już raz się zaczęło, szkoda było przerwać, tym bardziej, że do występów rwali się już nie tylko Krzysiek z Dawidem, czyli ławeczkowi Bolek i Stasiek, ale też kilka osób z gimnazjum i z podstawówki. W dodatku Krzysiek i Dawid uznali, że bez kabaretu to oni żyć już nie potrafią i to głównie z ich inicjatywy kabaret uznano za powołany do życia.

         Pierwsze przedstawienie pod właściwą już nazwą ( drugie, jeśli liczyć występ o stanie wojennym) odbyło się 28 lutego 2012r. i zebrało gromkie brawa oraz ciepłe recenzje nie tylko kolegów z klasy, ale też mieszkańców Nowego Miasta i okolic. Wkrótce się miało okazać, że dla niektórych z nich występy naszej grupy stanowią stały punkt w ich kulturalnym kalendarzu wydarzeń. Szantażują nas wręcz i zastraszają, aby skłonić do przygotowania kolejnego spektaklu. I tak to się toczy. W ciągu roku udało nam się wystawić pięć spektakli, każdy na inny temat i z wykorzystaniem innych form artystycznych. Cieszymy się, że mamy stałą widownię, mnóstwo zapału i ciągle parę pomysłów na skecze.

W skład grupy kabaretowej wchodzą:

- uparcie bezrobotni smakosze mleka

Dawid Leleń i Krzysztof Wardzyński z klasy III LO


- zmienne jak… kobiety
Zuzanna Klimkowska i Ewelina Wróblewska – Ia LO


- eleganccy i grzeczni (na swój sposób)
Jakub Zieliński i Aleksander Klimkowski Ia i II LO


- zagubieni nie tylko w polu kukurydzy
Grzegorz Wyrzykowski , Marcin Skorupski


- rezolutne sąsiadki zwolenniczki matriarchatu
Kinga Porkuszewska, Ada Piekarzewska, Eliza Breza - VIa


- ciągle w nowej roli
Jakub Kuliński, Grzegorz Wiktorowicz, Daria Kaczyńska - Va


- feministki z wybiegu
Marta Żarek, Kinga Kamińska Iab LO


- szalone miłośniczki głośnej muzyki
Aleksandra Czekalska, Natalia Chojnacka, Wiktoria Borek


- niedające się powstrzymać od śpiewania pacholę
Julia Malinowska - IVa


Zespół Szkół im. Integracji Europejskiej w Nowym Mieście
ul. Ciechanowska 15, 09-120 Nowe Miasto, tel.: 23 661 40 09, e-mail: szkola_nowe_miasto@wp.pl
Copyright by efoto.waw.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.