
W piątek 9 grudnia rozpoczęła się trzydniowa wyprawa po Betlejemskie Światło Pokoju. Prawie cały pierwszy dzień spędziliśmy w podróży. W sobotę zaraz po śniadaniu rozpoczęła się gra terenowa, która trwała do godzin popołudniowych. Docierając do wyznaczonych miejsc jednocześnie poznawaliśmy Zakopane oraz związane z nim ważne osoby. Najwięcej dowiedzieliśmy się o założycielu harcerstwa polskiego – Andrzeju Małkowskim oraz jego żonie. Późnym wieczorem odbyło się świeczkowisko. Przy blasku symbolicznie ustawionych świec śpiewaliśmy piękne, harcerskie pieśni oraz prezentowaliśmy zadanie z gry terenowej. Nasza drużyna przygotowała oryginalną inscenizację. Wyimaginowany wehikuł czasu umożliwił nam spotkanie z druhną Olgą Drahonowską - Małkowską. W rozmowę z harcmistrzynią zaangażowała się wówczas cała drużyna i 2 osoby spoza niej! Nie był to jednak koniec niespodzianek dla WYBRANYCH osób.
W nocy przy blasku ognia oraz w gronie wszystkich instruktorów i wąskiej grupy harcerzy z innych drużyn, jedna z harcerek należących do naszej drużyny, Nelly Nowocińska, złożyła uroczyste PRZYRZECZENIE HARCERSKIE, następnie otrzymała KRZYŻ HARCERSKI.
Ponieważ przez całą sobotnią noc padało, w niedzielę rano okazało się, że warunki atmosferyczne są na tyle niekorzystne, że nie możemy udać się po Betlejemskie Światło Pokoju do wyznaczonego wcześniej miejsca. Niespodziewanie z pomocą przyszła nam Chorągiew Kujawsko-Pomorska ZHP im. Mikołaja Kopernika, która przekazała na ręce instruktorów i drużynowych z naszego HUFCA wcześniej odebrane po stronie słowackiej Światło. Uszczęśliwieni pomyślnym splotem zdarzeń, mogliśmy wówczas ze spokojem udać się w drogę powrotną.
Będąc już na miejscu, tuż po wyjęciu bagaży z autokaru, wraz z zaprzyjaźnioną drużyną ,,Wodospady” ze Świercz zapletliśmy jeszcze harcerski krąg. Popłynęły słowa harcerskiej pieśni… W środku kręgu stało Najważniejsze -Betlejemskie Światło Pokoju. Pragniemy, jak co roku, przekazywać je kolejnym osobom, aby wzmacniało w nich najwyższe wartości.
Harcerze z 426 WDH ,,Wagabundy”

