
Lekcje nie muszą być nudne! Jak to zrobić?
Jeśli chcemy pobudzić kreatywność, ciekawość i dać radość ze zdobywania wiedzy, musimy łamać schematy… Wychodzić poza utarte konwencje i metody. To co nowe powinno zachwycać, ciekawić i inspirować uczniów. Pomysł, jak zwykle, przyszedł sam i nieoczekiwanie.
„Dlaczego ma pani kapelusz w szafce?” - zapytał mnie uczeń, gdy chowałam słowniki.
„Niech pani go wszystkim pokaże, prosimy”.
I tak się zaczęła lekcja z kapeluszem. Nie było odwrotu. Czwartoklasistom bardzo spodobała się ta „sztuczka”.
Kapelusz zaczął krążyć po klasie, a ja zadawałam pytania. Rozpoznawaliśmy rodzaje rzeczowników. A gdy przyszedł czas na oswojenie przypadków, kapelusz, okazał się wręcz niezbędny.
„Proszę pani, kiedy będzie kapelusz, kiedy będziemy się bawić?” – woła Mikołaj, tuż po zapisaniu tematu.
To działa! Nikt się nie boi, że źle odpowie. Każdy chce mieć na głowie magiczny kapelusz,
on krąży po klasie, a lekcja bez niego jest już niemożliwa. Sama chętnie go zakładam, on ma magiczną moc. Wystarczy uwierzyć …
Dzisiaj pomaga nam w ćwiczeniach aktorskich z elementami dramy, na naszej auli. Prezentowaliśmy głosowo i w pantomimie wiersz Juliana Tuwima „Spóźniony słowik”.
Lekcja bez ławek i pisania? Tak, to też jest możliwe i bardzo owocne.
Dziękuję klasie 4b za wspólną pracę i zabawę.
Pierwszy miesiąc nauki za nami!
Izabella Wardzyńska

