Dokarmiania końca nie widać, czyli nadal niesiemy pomoc zwierzynie…
Comiesięczne lekcje terenowe wpisały się już na stałe w działania związane z realizacją programu "Ożywić pola". 29 stycznia 2014 r. na zajęcia pt "Łowiectwo - ludzka fanaberia czy ekologiczna potrzeba? Tropy i ślady zwierząt łownych zimą. Styczeń w łowisku", udali się uczniowie klasy V a i VI b szkoły podstawowej wraz z koordynatorem programu panem Marcinem Świtalskim oraz panią Gabrielą Arczewską i panią Gabrielą Bilińską. Wyjście w teren miało być również okazją do dokarmiania zwierzyny - głównie bażantów, kuropatw i zajęcy. Pogoda była mało sprzyjająca, ale i tak udało się zrobić więcej niż przypuszczano.
Przed wyjściem w teren. W zajęciach będą Nam towarzyszyć śnieg i wiatr
Wyruszamy w drogę
Trudne początki pieszej wędrówki
Uczniowie w drodze do lasu
W trakcie zajęć pan Marcin Świtalski opowiadał o tym, co dzieje się w styczniu w łowiskach. Zwrócił szczególną uwagę na rolę myśliwych w dokarmianiu zwierzyny. Zimą, mimo wiatru, mrozu i dużych opadów śniegu, myśliwi są zawsze gotowi, a wręcz zobowiązani do pomocy zwierzynie. Uczniowie dowiedzieli się czym dokarmia się poszczególne gatunki zwierząt oraz jak należy postępować, aby pomóc im przetrwać trudny okres zimy.
Na początek trochę teorii
Część zajęć poświęcona była tropom i śladom zwierząt. Uczniowie nie tylko mogli o nich posłuchać, ale również zobaczyć je na własne oczy.
Tropy sarny
Pierwotny plan zajęć zakładał dotarcie do budki dla bażantów wystawionej jesienią. Jednak po długim i wyczerpującym marszu koordynator zaproponował dzieciom inne rozwiązanie, a mianowicie własnoręczne wykonanie budki ... z gałęzi sosny i sznurka. Takie budki wykonywali kiedyś gospodarze obwodów łowieckich.
Materiał do budowy budki znaleźliśmy w lesie.. i w kieszeni myśliwego
Wybieramy gałęzie do budowy budki
Uczniowie byli zaskoczeni tym, jak w prosty sposób można ulżyć zwierzynie w trakcie zimy.
Dzielnie pomagali w stawianiu budki, a potem w wysypywaniu ziarna.
Przygotowanie miejsca pod budkę
Wystarczą gałęzie, trochę sznurka i dobre chęci
Z wysypanego ziarna skorzystają bażanty i kuropatwy
Ziarno może posłużyć także ptakom,
które uczniowie spotkali podczas wyprawy - gilom, trznadlom i dzwońcom
Budka to również wspaniała kryjówka dla zajęcy
My i nasza budka
Po wykonaniu pamiątkowych zdjęć, wszyscy zadowoleni ze swoich działań ruszyli w drogę powrotną. W trakcie marszu uczestnicy akcji poznali jeszcze inne działania myśliwych podejmowane w trakcie zimy. Wraz z nauczycielami przyznali, że łowiectwo i to co robią myśliwi dla przyrody to często bardzo ciężka praca i wielkie poświęcenie.
Wracamy z lasu
Po powrocie do szkoły uczniowie grzejąc się w ciepłej klasie wypełniali karty pracy, w których znalazły się pytania dotyczące m.in. gwary łowieckiej i ptaków dokarmianych zimą. Dzieci rozpoznawały na zdjęciach tropy zwierząt i urządzenia łowieckie służące do obserwacji i dokarmiania zwierząt tj. ambony, paśniki czy lizawki.
Fragment karty pracy
Zajęcia w terenie to dobry sposób nie tylko na kontakt z przyrodą, ale również na kształtowanie pozytywnego stosunku do otaczającego nas środowiska.
Przed uczniami kolejne działania. Póki zima na dworze, będzie trwała akcja dokarmiania zwierząt.